26 września 2013

Turystyka i modlitwa – Wyjazd integracyjny – Wigry-Wilno

U początku drogi tworzenia wspólnoty zawsze stoi poznanie siebie. Poznanie imion, miejsc pochodzenia, uzdolnień czy cech charakteru. Dlatego też osoby, które rozpoczęły formację w CFM, w dniach od 26 do 29 września wybrały się na "wyjazd integracyjny". Właściwie było to połączenie wypoczynku z pielgrzymką. Naszą bazą był pokamedulski zespół klasztorny nad jeziorem wigierskim. W ciągu czterech dni odwiedziliśmy m.in. sanktuaria w Studziennicznej, Sejnach, Wilnie czy Sokółce. Była więc modlitwa... ale oczywiście nie zabrakło i dobrej zabawy przy ognisku, na kajakach lub spacerze po pięknych zakątkach białostoczyzny.

- Fajne było to, że, jak się okazuje, oprócz wspólnej modlitwy i nauki, umiemy również i wspólnie się bawić - zauważyła Joanna Śliwińska z Sosnowca, jedna z osób świeckich przygotowująca się do wyjazdu do Peru.

Dla ks. Grzegorza Kasprzyckiego z diecezji sandomierskiej ważne było ujawnienie się różnych zdolności poszczególnych osób. - Okazuje się, że mamy wiele talentów i chętnie chcemy się nimi dzielić. Widać to podczas przygotowania liturgii, zabawy przy ognisku, a nawet zwykłych rozmów. To tworzy wspólnotę, ubogaca - dzielił się przyszły misjonarz w Papui Nowej Gwinei.

Na wielu osobach duże wrażenie wywarło pielgrzymowanie do Ostrej Bramy i Sokółki. Msza św. przed wizerunkiem Matki Bożej Miłosierdzia i wobec relikwii Najświętszego Ciała Chrystusa to ważne chwile naszego wyjazdu. Najbardziej przeżyli je ci, którzy byli w tych miejscach pierwszy raz.

 

- Jestem wdzięczna za łaskę spotkania z Maryją w Wilnie. Jej zamyślenie, cisza wewnętrzna skłaniają mnie do osobistego zasłuchania się w słowa Boga i przesłanie orędzia Bożego Miłosierdzia - wyznała s. Justyna Klimek ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. - W Sokółce natomiast przyszła mi refleksja, że w czasie, gdy dziś tak wielu ludzi czuje się opuszczonych przez Boga lub twierdzi, że Go w ogóle nie ma, powinno się tam pojechać, by zobaczyć Cud Eucharystyczny. Możliwość zobaczenia, że w Najświętszym Sakramencie naprawdę jest obecny Jezus Chrystus bardzo ożywia i umacnia wiarę. To wielka łaska móc tego doświadczyć - dodaje siostra przygotowująca się do wyjazdu na Kubę.

Po kilku dniach pełnych wrażeń wrócłia codzienność - nauka słówek i gramatyki oraz poznawanie zagadnień misjologicznych.

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
60 0.13676500320435