PAPUA NOWA GWINEA - ŚWIAT KASTAMÓW
KASTAM
W kulturze Papui Nowej Gwinei, jak zresztą w kulturze każdego państwa czy zakątka ziemi wytwarzają się jakieś tradycje, zwyczaje, swoiste sposoby celebrowania różnych chwil, wydarzeń ludzkiego życia. W Papui Nowe Gwinei nazywa się to kastam. Nieodłącznymi elementami kastamu są: świnia, taro (taki „lokalny ziemniak”), karuka czyli mata oraz rea czyli naszyjnik wyrabiany ręcznie z muszli. Bardzo często te wspomniane elementy są składane w darze drugiej osobie jako przeproszenie i wynagrodzenie, albo jako uhonorowanie kogoś, czy też jako wyrażenie swojej wdzięczności.
Kastam jest związany z „kupowaniem pokoju” i przywracaniem społecznego ładu po czasie jakiegoś konfliktu, sporu czy walk miedzy klanami. Czasem dokonuje się to w czasie liturgii w kościele czasem w jakimś wyznaczonym miejscu wioski. Obie strony uzgadniają warunki pokoju oraz w jaki sposób ten kto jest winien - osoba lub klan mają dokonać zadośćuczynienia.
BILAS
Zwyczajem w Papui jest też bilas czyli dekoracja. Uczestnicząc w jakiś uroczystościach, kościelnych lub świeckich elementami ozdoby są wytwarzane z muszli naszyjniki opaski. Bywa, że używa się także kły z dzikiej świni lub psa, pióra ptaków, trawy lub kwiaty. Zawsze wykonywane są tradycyjne śpiewy w lokalnych językach tzw tok plesach oraz tańce czyli samsam. Te tradycyjne formy świętowania: ubiory, tańce, śpiewy stały się też częścią liturgii tzw. inkulturacji. Sprawia to, że liturgia jest bardzo kolorowa i dynamiczna. Przede wszystkim także pozwala ludziom przeżywać spotkanie z Bogiem w ich naturalnym środowisku. W kontakcie z Bogiem wyrażają się za pomocą ich własnych tradycji i sposobów przeżywania życia.
Od sześciu lat pracuje w diecezji Kimbe, w prowincji Nowa Brytania Zachodnia. Pochodzę z diecezji rzeszowskiej. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wspierają w jakikolwiek sposób misjonarzy we wszystkich zakątkach świata. Dziękuję tym, którzy przez Patronat Misyjny, prowadzony przez Komisję Episkopatu Polski ds. Misji, zaangażowali się we wspieranie działalności misyjnej.
Pozdrawiam ks. Jacek Kędzior